Łączna liczba wyświetleń

piątek, 28 grudnia 2012

#64 Harry PART~1~

#64

Sława. Czym ona właściwie jest? To życie pozbawione prywatności. W otoczeniu znanej osoby ciągle są fotoreporterzy, fani, a nawet pseudo-fani którzy są nie przewidywalni w swoich czynach. Jedną z bardziej pozytywnych cech tego wszystkiego jest fakt, że ludzie, których potocznie nazywamy fanami, wspierają cię, dają ci do zrozumienia, że podziwiają to co dla nich robisz. Byłam aktorką. Wielu ludzi szanowało i kochało moje role, a także filmy w których grałam. Codziennie na ulicy spotykałam nowe, wspaniałe osoby które prosiły mnie o autograf czy wspólne zdjęcie. Kochałam ich bardzo mocno, ponieważ bez nich nie zaszłabym tak daleko. Kolejnym plusem sławy było to, że poznawało się nowe znane osobistości. Znałam takie osoby jak Justin Bieber, Demi Lovato czy Selena Gomez. Z każdym z nich łączyła mnie bliska więź. Wszyscy byliśmy w tym samym wieku. Po prostu dogadywaliśmy się najlepiej. To właśnie Justinowi zawdzięczam przyjaźń z piątką największych idiotów na tej planecie. Zayn, Louis, Niall, Liam i Harry byli pozytywnie nastawieni do życia, kochali to co robili i potrafili wszystko obrócić w żart. To właśnie w nich ceniłam. W mediach często pojawiały się różnorakie insynuacje iż ja i Styles potajemnie spotykamy się. Jedno wielkie kłamstwo. Przyznaje, był przystojny i uroczy, ale wtedy nie wyobrażałam sobie pomiędzy nami czegoś więcej niż przyjaźni. W tamtym czasie do śmiechu doprowadzały mnie różne przeróbki zdjęć w wykonaniu naszych fanów. W internecie często widywałam fotomontaże, które przedstawiały mnie i Harryego trzymających się za rękę czy też całujących się. Oboje mieliśmy takie samo podejście do sprawy. Śmialiśmy się z tego. Nie przejmowaliśmy się tym wszystkim. Nasze relacje pozostawały niezmienne.
*
Jednego razu w tym samym czasie ja i całe One Direction zostaliśmy zaproszeni do programu Alana Carra. Był to wtedy mój piąty występ w jego programie. Zazwyczaj na tej słynnej kanapie siadywałam z osobami z mojej branży, czyli aktorami czy reżyserami. Raz zdarzyło się iż zasiadłam na niej wraz z Nicki Minaj.
Staliśmy za kulisami czekając, aż Alan wypowie nasze imiona. W danym czasie pisałam z moją młodszą siostrą. Miewała wtedy pierwsze rozterki miłosne z których, jak twierdziła sama Jennifer, potrafiłam tylko ja ją wyciągnąć czy uratować. Za swoimi plecami słyszałam śmiechy chłopaków. Nie zwracałam na nich uwagi. Byłam zbytnio skupiona na ekranie swojego telefonu.
-Powitajcie serdecznie moich gości. – z transu wytrącił mnie głos Carra. – Zapraszam do mnie moją dobrą znajomą, znakomitą aktorkę [T.I i T.N] i piątkę utalentowanych chłopców, którzy godnie reprezentują nasz kraj i Irlandię, czyli One Direction. Wielkie brawa. – na te słowa w głośnikach usłyszeliśmy piosenkę Chrisa Browna pt. ‘Yeah, yeah, yeah’. Chłopcy puścili mnie jako pierwszą. Powoli schodziłam po schodach uważając na to, aby nie przewrócić się w moich ulubionych czarnych szpilkach. Wyłaniając się zza kulis usłyszałam oklaski, a także miły komentarz prowadzącego na temat mojego wyglądu. Przytuliłam i ucałowałam Alana w policzek, po czym on jednym ruchem swojej ręki pokazał abym rozgościła się na kanapie. Wybrałam pierwsze miejsce z brzegu, zaraz obok prowadzącego i gdy tylko odwróciłam się w stronę z której przyszłam dostrzegłam siedzącego koło mnie Nialla. Uśmiechnęłam się do niego promiennie, a on odpowiedział mi tym samym.
-Niall, jak tak możesz? – usłyszeliśmy głos Carra. Oboje nie wiedzieliśmy o co mu chodzi. – Rozdzielasz naszą dwójkę zakochanych. Pozwól twojemu koledze zasiąść obok swojej ukochanej. – zaśmiałam się pod nosem i po chwili sama odpowiedziałam Alanowi.
-Jakiś ty dobry, tak bardzo się troszczysz o swoich gości. – powiedziałam tak, dlatego że wiem iż nie ma sensu zaprzeczać. Przerabiałam to już wiele razy. Harry usiadł po mojej prawej stronie, a na widowni rozszedł się krótki odgłos ‘Aww’.
-Od razu lepiej. Bez obrazy Niall. – stwierdził prowadzący.
-Ależ dlaczego miałbym się obrażać. – zaśmiał się Blondyn i spojrzał na mnie i Stylesa. Tak jak za każdym razem Alan zaproponował każdemu po drinku. Wszyscy oprócz Liama przystali na jego propozycję.
-A więc, [T.I] zacznijmy od ciebie. Słyszałem, że już wkrótce ma ukazać się nowy film z twoim udziałem. Czy to prawda?
-Tak. – odpowiedziałam krótko.
-O czym on opowiada?
-Opowiadać będzie on o dwójce młodych i zakochanych w sobie ludzi, którym ich miłość jest zakazana ze względu na konflikt pomiędzy rodzinami z których pochodzą. Będzie czymś w rodzaju ‘Romea i Julii’ XXI wieku. – opowiedziałam pokrótce.
-Zapowiada się ciekawie. – sięgnęłam w tym czasie po mojego drinka stojącego na małej ławie zaraz przede mną. – Czy miałabyś coś przeciwko gdybym puścił zwiastun?
-Oczywiście, że nie. – wzięłam łyk napoju i mój wzrok powędrował na ekran wiszący po mojej lewej stronie. Przez niecałą minutę oglądaliśmy klip filmowy. Pojawiła się tam scena, w której całowałam się z moim filmowym ‘Romeo’. Uśmiechnęłam się przypominając sobie jak kręciliśmy tą scenę. Zdjęcia do tego musieliśmy powtarzać ponad dziesięć razy i tyle też raz całowałam się z ‘Romeo’.
-Wow. Jestem pod wrażeniem i powiem wam w tajemnicy, że wybiorę się na premierę. – wszyscy zaśmialiśmy się gdy Alan w dość nietypowy sposób puścił do nas oczko. – A teraz mam pytanie do was chłopcy.
-A więc pytaj. – usłyszałam głos Zayna.
-Czy wybierzecie się na premierę tego filmu? – zapytał spoglądając na całą piątkę.
-Jasna sprawa. – odpowiedział, za całe 1D, Liam.
-Harry. – znów głos zabrał Carr. – podczas oglądania tego nagrania bacznie cię obserwowałem i zauważyłem, że miałeś dość nietęgą minę. Czyżbyś był zazdrosny? – spojrzałam na siedzącego obok mnie Loczka i wyczekiwałam odpowiedzi. Długo nie doczekaliśmy się jej jednak. Po chwili zastanowienia Harry spojrzał w moje oczy, a następnie przeniósł wzrok na gospodarza programu...
no to zaczynamy z Haroldem.;3
nie wiem dokładnie ile będzie części, ale przewiduję że 
chyba pojawią się od 4 do 6  części.;)
później będzie Liam, po nim Zayn no i następnie Nialler.;)
jeżeli coś będzie miało się zmienić na 100% 
Was poinformuję.;)
*
mam nadzieję, że Wam się podobała ta część i jesteście gotowi na dalszy bieg wydarzeń.;>
piszcie swoje opinię w komentarzach.;D
10+ komentarzy = next part.;)
*
tak swoją drogą to zaskoczyliście mnie dzisiaj.;)
zawsze 10 komentarzy pojawiało się dopiero około 19, a dzisiaj wchodzę 
tak jakoś po 14 i widzę 11 komentarzy.
stwierdzam, że musiał Was wciągnąć ten imagin z Lou, 
z czego się baaardzo cieszę.;) x







14 komentarzy:

  1. Megaaaa *,* uwielbiam twoje imaginy ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham cię dziewczyno ♥ , najlepsze imaginy jakie czytałam ;*
    czekam na następny part ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę przyznać, że bardzo ciekawie się zaczyna .. ;)
    trzymaj tak dalej, a wyjdzie ci (jak zawsze) świetny imagin :D
    czekam nn ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. jest świetny *,*
    koooocham Cie i Twoje opowiadania ^.^
    czekam nn <33333333333

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest świetne ♥
    czekam na następny ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham , kocham , kocham ! teraz to już bym pewnie spała , ale musiałam zobaczyć czy jest :D
    czekam na NN ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. geeenialne dziewczyno *u*
    czekam nn <3.<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze przyznać, że zaskoczyłaś mnie końcem i jestem ciekawa dalszego rozwoju wydarzeń :) Super :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny *.* czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Omomoomom zapowiada się mega ciekawie *.*
    Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dajesz nexta kochana ;***
    szybko, bo nie wytrzymam ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. [SPAM]
    http://onedirection-opowiadaniee.blogspot.com/
    http://onedirection-opowiadaniebyklaraii.blogspot.com/ - wpadniesz pokomentujesz ? ; > Będziemy wdzięcze .

    OdpowiedzUsuń
  13. Awww świetna część
    Szybko pisz następną ;**

    OdpowiedzUsuń