Łączna liczba wyświetleń

piątek, 1 lutego 2013

#77 Harry PART~2~ + urodziny Harolda.:>

nasz malutki Haroldzik kończy dzisiaj 19. lat.:')
bullshit.
on nadal ma 16 lat i dopiero co poszedł na casting do x-Factora;3
anyway,
chciałabym powiedzieć tylko sto lat i wszystkiego najlepszego Hazzusiu <3
...
a teraz imagin.
enjoy.♥

#77

-Nie twój interes Styles. – chwyciłam za klamkę i opuściłam garderobę chłopców. W pewnym stopniu czułam satysfakcję, jednak moja sumienie i serce miało mi za złe ten czyn. W końcu to właśnie on jest tym, którego pokochałam szczerym uczuciem.
*
Nie sądziłam, że ktokolwiek może tak zanudzić kogoś jak Nathan. Z tego co się dowiedziałam był on z zamiłowania fanem ‘Władcy Pierścieni’. Przez prawie cały czas trwania naszego spotkania opowiadał mi kim są orkowie, krasnoludy i hobbici. Nie tak wyobrażałam sobie regeneracje serca. Zamiast zapominać cały czas w myślach powracałam do jego zielonych oczu i dołeczka w policzku. Wyobraziłam sobie jego niesamowity uśmiech powalający na kolana nawet najtwardszego gracza. Rozglądając się ukradkiem po sali dostrzegłam siadając do stolika parę młodych ludzi. Blondynka i brunet. Przypatrzyłam się im  dobrze i dostrzegłam w brunecie Harryego. Moje oczy powiększyły się do nie wyobrażalnie wielkich rozmiarów i ponownie do nich napłynęła fala łez. Znowu to robił. Niszczył mnie od środka. W pewnym momencie Styles spojrzał w stronę naszego stolika. Zorientował się kto przy nim siedzi i energicznie pomachał do mnie. Odwróciłam szybko wzrok i udawałam, że choć trochę interesuje mnie to co mówi mój towarzysz.
-Za jakie grzechy. – wyszeptałam cicho, tak aby nikt nie był w stanie dosłyszeć.
-Mówiłaś coś? – zapytał chłopak, a ja spojrzałam w jego piwne tęczówki. Uśmiechnęłam się do niego i pokręciłam przecząco głową. On zareagował uśmiechem i konturował swój wykład o elfach. Przez cały wieczór kątem oka spoglądałam w stronę Loczka, który nie szczędził sobie czułości z jego blond przyjaciółką.
~Dlaczego muszę tak cierpieć?! – zapytałam siebie w myślach i udawałam, że słucham przemowy Nathan.
*
-To był bardzo miły wieczór [T.I]. Mam nadzieję, że to kiedyś powtórzymy. – kiedy staliśmy już pod drzwiami mojego mieszkania z ust Nathana wydobyło się to zdanie.
~Mam nadzieję, że nie. – pomyślałam i na mojej twarzy zagościł sztuczny uśmiech. Ucałowałam chłopaka w policzek i zniknęłam za drzwiami mieszkania. Oparłam się o drewniany prostokąt i osunęłam się wzdłuż niego na ziemię. Z pod moich powiek wydobyła się łza, która wywoła całą falę smutku i cierpienia. Schowałam twarz w dłonie i przez chwilę dałam upust emocjom. Usłyszałam ciche pukanie do drzwi. Wolno wstałam z podłogi i otarłam łzy z mojego policzka. Otworzyłam je i dostrzegłam kogoś kogo nie spodziewałam się w ogóle. Za drzwiami dostrzegłam zapłakanego Harryego. W takim stanie nigdy go nie widziałam. Moje serce ponownie pękło, ale tym razem z powodu widoku, który zafundował mi Brunet.
-Mogę wejść? – zapytał łamiącym się głosem. Zrobiłam mu przejście w drzwiach i bez słowa wpuściłam do środka. Patrzyłam na niego zdezorientowana. Nie miałam pojęcia co powiedzieć, jak pocieszyć.  – [T.I] ja tak dłużej nie mogę! Dlaczego ty mi to robisz?! – krzyknął, a ja w dalszym ciągu nie wiedziałam o co mu chodzi.
-Ale ja nie wiem o czym ty mówisz.
-Doskonale wiesz. Dlaczego cały czas mnie odpychasz? Dlaczego nie dostrzegasz tego, że próbuję podejść do ciebie i w pewnym stopniu zawładnąć twoim sercem i umysłem? Czym zawiniłem, że mnie nie chcesz? Jestem gorszy od tych z którymi się spotykasz? Czegoś mi brakuje? Nie jestem ideałem, wiem to, ale dla ciebie byłbym w stanie się zmienić. – patrzyłam na niego z niedowierzaniem. Właśnie  w tamtej chwili, sam Harry Edward Styles, zdeklarował swoje uczucia. – Co jest ze mną nie tak? – zbliżył się do mnie. Czułam jego szybki oddech na moich policzkach. Cały czas spoglądając w jego oczy dostrzegłam nich ból i strach.
-Wszystko jest z tobą w porządku. – odpowiedziałam szybko.
-Widocznie nie, skoro mnie odtrącasz i ignorujesz moje zaloty. Jestem beznadziejny. Nawet normalnie uczuć nie potrafię ci wyznać. – szybko odwrócił swój wzrok. Ujęłam dłońmi jego twarz, zmuszając go tym samym do ponownego spojrzenia w moje oczy.
-Jesteś idealny. – delikatnie musnęłam jego wargi. Wkładałam w to całe swoje serce, które zawsze chciało to uczynić. Harry odwzajemnił pocałunek i jeszcze mocniej naparł wargami na moje. Pogłębiał pocałunek z każdą chwilą, dając mi znak, że jest tu teraz ze mną i to właśnie on pieści moje usta i język z niebywałą namiętnością i subtelnością w jednym. Hazza przyparł mnie do frontowych drzwi, a rękami zaczął błądzić po moim ciele. Nie chciałam przerywać tamtego momentu. Był on najpiękniejszym jakim w całym swoim życiu przeżyłam. Na zawsze utknął w mojej pamięci. Do końca moich dni będę żyła z przekonaniem, że Harry Styles jest wrażliwym chłopakiem, który tamtego pamiętnego dnia odnalazł swoją miłość.
no kurde nie podoba mi się zakończenie.;/
zawsze musze wszystko zepsuć...
*
no nic
chociaż mam nadzieję, że może Wam się spodoba.
piszcie swoje opinie w komentarzach.:)
10+ komentarzy = next imagine.
*
według ankiety, która trwa od wczoraj
wynika, że większość z Was woli imaginy częściowe.
poczekam jeszcze kilka dni i jak taki wynik się utrzyma
postaram się dodawać tylko częściowe.:D
*
jest z Was ktoś może Belibereką? :D
jeśli tak to mam nadzieję, że
25 marca 2013 roku spotkamy się na koncercie Justina w Łodzi.
o Boże jaram się *_____*






15 komentarzy:

  1. Śliczny *.*
    Jedziesz na koncert ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyno, masz talent! :')

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest i nic nie popsułaś. :)
    Nie spodziewałam się takiego zakończenia.. piękne *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa meeeega !;D Uwielbiam Cię ♥

    Bella.
    ----------
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/
    http://onedirection-bella-liamkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. cuuuudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Great.<3 Jest please.!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. e tam dziewczyno imagin jak zawsze cudowny i co mogę powiedzieć ?
    no zakończenie boskie, zresztą cały ten pomysł ;**
    oby tak dalej kochanie ;))
    czekam z niecierpliwośćia na częśc kolejną ;p i mam pytanie, nie wiesz po ile są bilety na koncert ? dziękuje ;** hid.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałyśmy Cię do Liebster Award.!
    Szczegóły u nas :)

    http://everydayforeveryoung.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Booski ;3 Zostałaś nominowana przez nas do Liebster Award ;>
    wpadnij po szczegóły -> http://one-direction-and-mee.blogspot.com/p/blog-page.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Imagin świetny :D Jak zwykle zresztą, dla mnie nic nowego :)
    A i tak, jestem Belieberką, od 2 lat. No ale na koncert nie jadę -.- Ugh, za daleko mam i nie chcą mnie zawieźć -.- Cóż, dalej będę żyć marzeniem :(

    OdpowiedzUsuń