Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 11 lutego 2013

#79 Niall PART~2~


a tak teraz w roli wyjaśnienia:
1. W tym imaginie One Direction nie jest sławne i w ogóle nie istnieje.
2. Louis, który chyba nie odegra tu żadnej roli, ale będzie o nim wzmianka, jest gejem.
3.Jennifer to przyjaciółka [T.I]. To Wy jesteście głównymi bohaterkami, a nie Jennifer.:) 
a teraz enjoy.♥

#79 

~Oczami [T.I]~
-Co takiego zrobiłaś?! – tak jak spodziewałam się Jennifer wybuchła gniewem. Nie dziwiłam jej się. Też bym była wściekła na miejscu mojej przyjaciółki. Ale to, że wysłałam Harryemu zdjęcie Jenny to był impuls. Bałam się, że jak zobaczy mnie to przestraszy się i już nigdy nie odezwie do mnie. To właśnie pod wpływem paniki napisałam mu, że nazywam się Jennifer i wysłałam mu zdjęcie przyjaciółki.
-Jenny nie gniewaj się. – próbowałam uspokoić dziewczynę.
-Jak mam się nie gniewać?! Wysłałaś moje zdjęcie obcemu facetowi, wykorzystałaś moje imię bez mojej zgody i ja mam być teraz spokojna?! [T.I] zdajesz sobie sprawę coś ty najlepszego zrobiła?
-Zrozum, to była sytuacja podbramkowa. Nie wiedziałam co mam zrobić. Przepraszam.  – mimo mojej woli pojedyncza łza spłynęła po moim policzku. Czułam się źle z tego powodu, że oszukałam chłopaka na którym mi zależy i dodatkowo posłużyłam się do kłamstwa moją prawie ‘siostrą’. Jennifer westchnęła głośno i położyła dłonie na moich ramionach.
-Już spokojnie. Pomogę ci. – spojrzałam na  przyjaciółkę i dostrzegłam niepewny uśmiech na jej twarzy. – Masz chociaż jego zdjęcie? – jak na komendę wyciągnęłam swój telefon z kieszeni i pokazałam jej zdjęcie Harryego. Uśmiech Jenny poszerzył się. Najprawdopodobniej jego wygląd zachęcił ją. Może i to dobrze, a może i nie. W końcu ona jest o wiele ładniejsza ode mnie i jest w stanie odbić mi każdego faceta.
*
-A teraz tam idź, usiądź przy stole i pamiętaj co masz mówić. – nerwowo przypominałam Jenny co ma robić. Ręce trzęsły mi się niesamowicie. Nie wiedziałam co ma ze sobą zrobić, a ona ze stoickim spokojem ruszyła w stronę wyznaczonego miejsca i witała wszystkich pogodnym uśmiechem. Podziwiałam ją, że nawet w takich sytuacjach potrafiła zachowywać się normalnie i na luzie. Z racji tego, że jestem nieśmiała boje  się popełnić jakikolwiek błąd publicznie. Jennifer zawsze wychodzi z opresji z uśmiechem, a ja zmywam się w kąt, jak najdalej od ludzi.
Kiedy to moja przyjaciółka siedziała przy stole w oczekiwaniu na Harryego, ja wyglądałam zza futryny holu. Widziałam wszystko doskonale co robi dziewczyna. Miałam idealny punkt widokowy. Dosłownie na moment spojrzałam w prawą stronę i dostrzegłam Blondyna rozmawiającego z NIM. Wyglądał nieziemsko. Czarne rurki, biały t-shirt i na wierzch czarna marynarka z podwiniętym rękawem. Poczułam jak nogi mi miękną. Poczułam motyle w brzuchu na sam widok. Po krótkiej chwili on i jego blond-przyjaciel skończyli rozmowę i Harold udał się w kierunku stolika. Blondyn, który dotychczas stał odwrócony do mnie plecami, oparł się o ścianę i powoli zjechał po niej w dół. Poszłam w jego ślady i także usiadłam na marmurowej posadzce. Przyglądałam się jego delikatnym rysom twarzy do czasu aż mój telefon nie powiadomił mnie o nadejściu wiadomości. Nerwowo wyciągnęłam urządzenie z kieszeni spodni i odczytałam wiadomość od mojego przyjaciela Louisa. Przypomniał mi on o imprezie, która miała odbyć się następnego dnia. Uśmiechnęłam się gdyż dołączył on do wiadomości swoje zdjęcie, które wyglądało co najmniej komicznie.
~Oczami Nialla~
Kiedy Harry ruszył w stronę stolika ja oparłem się o ścianę i bezwładnie opadłem na podłogę. Westchnąłem i myślałem nad tym czy nie lepiej było wysłać jej moje zdjęcie. Wtedy to ja bym siedział na miejscu Hazzy i rozmawiał z dziewczyną w której jestem najprawdopodobniej zakochany. Z wszelkich przemyśleń wytrącił mnie dźwięk telefonu. Spojrzałem na wyświetlacz mojej komórki, ale tam nie widniało żadne powiadomienie. Odwróciłem więc głowę w lewą stronę i dostrzegłem siedzącą na ziemi dziewczynę, która w ręku trzymała telefon. Jej wygląd przypadł mi do gustu. Była naprawdę śliczna, a kiedy na jej twarzy zagościł uśmiech poczułem zalewające mnie od środka ciepło. Naprawdę dziwne uczucia mną władały. Wolnym ruchem ręki schowała swój telefon do kieszeni. Nie minęła minuta, a jej spojrzenie było skierowane na mnie. Mimowolnie na mojej twarzy zagościł uśmiech. Dziewczyna bez wahania odwzajemniła go i niemal natychmiast odwróciła swoje spojrzenie w inną stronę. Krótką chwile przyglądałem się jej prawemu profilowi, kiedy poczułem uderzenie w prawą nogę . Okazało się, że dostałem z otwierających się drzwi.
-Przepraszam pana bardzo. – usłyszałem głos nad swoją głową. Spojrzałem do góry i ujrzałem mężczyznę ubranego w roboczy fartuch. Patrzyłem na kelnera, który przed paroma sekundami poturbował moją nogę.
-Nic się nie stało. – uspokoiłem mężczyznę, który od razu uśmiechnął się do mnie z ulgą i ruszył w kierunku, który wcześniej obrał. Po tym zdarzeniu ponownie spojrzałem w kierunku tajemniczej dziewczyny. W tamtym momencie widziałem jak śmieje się pod nosem. Zapewne z zaistniałej sytuacji. Poczułem jak na moich  policzkach pojawiają się wypieki. Żeby nie pozwolić aby ona zobaczyła to szybko zakryłem swoją twarz dłońmi.

*
-Horan budź się!  - poczułem silne szarpnięcia. W bardzo brutalny sposób zostałem wypędzony z krainy snu, w której nie wiadomo kiedy się znalazłem. Mój wzrok powędrował do góry i dostrzegłem nad sobą uśmiechniętą twarz Harryego. – Wyspałaś się księżniczko?
-Bardzo śmieszne. – zakpiłem z jego żartu i podniosłem się do pozycji stojącej. – Mów jak było?
-A więc, nie wiem jak ci to powiedzieć. Jennifer jest bardzo miła. Lubi żartować, jest odważna. – Coś mi z tym nie pasowało. Ona zawsze pisała o tym, że jest nieśmiała. W ogóle nie pasowało to do tego co mówił mój przyjaciel.  – Wiesz, że jestem szybkim facetem i mówię to co ślina mi na język przyniesie.
-No i co w związku z tym. – bałem się jego następnych słów. Mogło to być ciosem w moje serce lub moją duszę. Mógł przecież wyznać, że zakochał się w Jennifer i zamierza o nią walczyć.
-Może uznasz to za niedorzeczne, ale razem z Jenny umówiliśmy się na wspólne wakacje. Ty i przyjaciółka twojej panienki też tam będziecie. – jego słowa całkowicie zbiły mnie z tropu. Nie takiego obrotu sprawy się spodziewałem. Z jednej strony cieszyłem się, bo wizja spędzenia z Jennifer dużej ilości czasu była czymś niesamowitym, a z drugiej bałem się cholera. Decyzja tej dwójki była nagła i z biegiem czasu miałem co raz mniejsze nadzieje, że ułożę sobie życie z Jenny. Ona uważała mnie za Harryego co było nieprawdą. Co raz to bardziej sprawa się komplikowała, a ja byłem bardziej zagmatwany i zestresowany jak nigdy dotąd. Bałem się reakcji dziewczyny gdyby wszystko wyszłoby na jaw. Nie dopuszczałem do siebie takiej myśli. Wszystko było takie dziwne i nierealne. Cholera...
no to mamy drugą część. 
może będzie jeszcze jeden lub dwa party (ale raczej dwa)
nie jestem tego do końca pewna.
przy pierwszej części napisałam, że fabuła będzie podobna do fabuły pewnego filmu.
jedna osoba zgadła tytuł, więc ja powiem Wam teraz co to za film.
otóż jest to film pt. 'Podejrzani zakochani'.
nie sugerujcie się nim za bardzo.
już druga część jest zupełnie inna niż film i nie planuje wprowadzać wątku kryminalnego.
zobaczycie jak przeczytacie całość.:D
*
mam nadzieję, że Wam się spodobała ta część.;)
piszcie swoje opinie w komentarzach.
10+ komentarzy = next part.:D xx


14 komentarzy:

  1. super fajnie się to czyta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne!!
    czekam na następną część :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Następny.!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ijeezzuu mega zajebisty :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak zgadłam, jest suuuuper kocham to i ciebie / natalia

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba sie i to bardzo! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. rozdział cudownyyy ;pp
    awww ;*** te ich nieśmiałe uśmiechy i spojrzenia ;))
    uwielbiam czytać o takich sytacjach i jestem ciekawa jak to wszystko się potoczy ;))
    troche mnie zdziwiło zachowanie Harrego, bo jednoznacznie widać, że Jeniffer mu się spodobała, a przecież wie, że niall cosdo niej czuję ;pp
    domagam się części kolejnej mycho ;*** hid.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. super, super. kolejny, now.! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super <3
    Mam nadzieje że jeszcze dziś dodasz następną część :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jeju ,ale piękna część :3
    masz bardzo niesamowity talent <333

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na kolejną część bo to opowiadanie jest niesamowite mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni. :)) xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Yeeey ^^ Akcja coraz bardziej się rozkręca. ;D Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń